28 lutego 2011

Zmierzch bogów...

Pamiętam ten obraz wiszący na ścianie w dyrekcji kopalni sprzed kilkunastu lat, kiedy z moim ojcem byłem załatwiać pewne sprawy. Dziś ojca już nie ma, kopalnia jest zamykana i w przyszłym roku przestanie istnieć. Ciekawe co się stanie z tym obrazem...